Kiedy sprawca jest ofiarą

Jak zmniejszyć liczbę ofiar na drogach? Jak zmienić postawy i mentalność użytkowników dróg? „Jesteś sprawcą, jesteś ofiarą” to hasło kampanii promującej bezpieczeństwo ruchu drogowego, którą zleciła  Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. 

Życie z piętnem drogowego zabójcy oznacza osamotnienie, problemy z pracą, zazwyczaj pobyt w więzieniu, a przede wszystkim wyrzuty sumienia, depresje i inne problemy psychiczne. Takie dramatyczne doświadczenie może jednak stać się dobrym przykładem dla innych. Dlatego najnowsze modele edukacje wykorzystują te wzorce. 

Jednym z nich jest eksperymentalny projekt Unii Europejskiej pod nazwą Module Close To, co w dosłownym tłumaczeniu znaczy „Moduł w pobliżu”. Pomysł został zaczerpnięty z programów walki z uzależnieniem od narkotyków i alkoholu oraz związanych z AIDS, w których osoby uzależnione lub zarażone wirusem HIV opowiadają historię swego dramatu innym, zwłaszcza rówieśnikom. Tę sama metodę, zwaną peer-to-peer (równy z równym) wykorzystano w szkoleniu przyszłych kierowców. Module Close To bada wpływ prezentacji losów sprawców wypadków drogowych na postawy i zachowania innych kierowców. W zaplanowanym na lata 2007-2011 projekcie bierze udział 11 krajów europejskich, a nasz kraj reprezentuje Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego Instytutu Transportu Samochodowego w Warszawie. 

Odkupienie winy

Kierowcy-sprawcy wypadków drogowych w tej metodzie są nazywani peer-mentorami i przychodzą na zajęcia teoretyczne do wyznaczonych szkół nauki jazdy samochodowej. Są do nich przygotowani pod kierunkiem instruktora, który z kolei przeszedł wcześniej odpowiednie szkolenie w tym zakresie. Przyszli trenerzy, czyli młodzi sprawcy wypadków drogowych są rekrutowani zazwyczaj za pośrednictwem sądów lub organizacji pozarządowych, które zajmują się pomocą poszkodowanym  w wypadkach drogowych. Można powiedzieć, że ich ofiarą są również sprawcy, przeżywający tragedię na swój sposób, bo nie pozostanie ona bez wpływu na dalsze ich życie. Zlecenie sprawcom udziału w kursach przyszłych kierowców, traktowane jako wykonanie pracy społecznej, jest skuteczniejsze niż krótki pobyt w więzieniu lub wyrok w zawieszeniu, a poza tym jest pewną formą „odkupienia winy”.

Dramat zachowany w pamięci

Ważne, aby sprawca miał jak najwięcej cech wspólnych z grupą kursantów, a więc pochodził z tej samej okolicy, czyli mieszkał „w pobliżu”, był w podobnym wieku, aby przyszli kierowcy utożsamiali się z nim i wyobrażali sobie, że mogliby znaleźć się w jego sytuacji. Module Close To jest zatem autentyczną opowieścią o tym, że tragiczny wypadek wydarzył się w okolicy znanej kursantom i był spowodowany przez ich rówieśnika. To historia o przyczynach, skutkach i okolicznościach zdarzenia; dlaczego do niego doszło, gdzie kierowca popełnił błąd i jak mógł go uniknąć. Bliskość nadawcy i odbiorcy wywołują emocjonalną więź i potęgują efekt prowadzonych zajęć.

W tego rodzaju zajęciach, prowadzonych w 11 krajach UE, wzięło udział ponad 13 tys. kandydatów na kierowców, 191 peer-mentorów i 890 trenerów. W Polsce – według informacji ITS – w projekcie uczestniczyło 3 peer-mentorów, 39 instruktorów nauki jazdy oraz 496 kursantów. Badania efektów całego projektu wykazały, że 90 procent uczestników szkolenia po kilku miesiącach od spotkania pamiętało historie opowiedziane przez peer-mentorów. Aż 70 procent przyznało, że takie zajęcia miały wpływ na ich zachowanie za kierownicą, a 40 proc. oświadczyło, że prowadzi pojazd ostrożniej i zwraca uwagę na innych kierowców. Wyniki eksperymentu były lepsze od oczekiwań wykonawców projektu, dlatego przekazali Komisji Europejskiej zalecenie wprowadzenia takich spotkań jako punktu obowiązkowego dla wszystkich kierowców.  Na dłuższą metę może on zmienić postawy i zachowania, a także mentalność użytkowników dróg. 

Życie z piętnem zabójcy

Podobne założenie towarzyszy tegorocznej kampanii promującej bezpieczeństwo ruchu drogowego realizowanej przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad w ramach programu "Drogi zaufania". Hasło tej kampanii mówi wszystko: „Jesteś sprawcą, jesteś ofiarą”. Ma ona charakter paradokumentalny i opiera się na prawdziwych historiach sprawców, którzy w spotach telewizyjnych i radiowych opowiadają o swoich przeżyciach po spowodowaniu groźnego wypadku. Na przykład 24-letni Andrzej opowiada w pierwszej serii spotów, jak zamiast na studia trafił do więzienia za potrącenie dwóch nastolatek, z których jedna do końca życia będzie inwalidką. Przekazy, jak mówią twórcy kampanii, koncentrują się na przyczynach najtragiczniejszych wypadków i ich następstwach. 

Te przykłady pokazują, że życie z piętnem zabójcy drogowego oznacza osamotnienie, ostracyzm towarzyski, problemy z pracą, nierzadko więzienie. To również olbrzymie obciążenie psychiczne depresją, nałogami i próbami samobójstwa. Ale ten zły przykład może stać się przestrogą. Bohaterowie spotów, bez pokazania twarzy, w sposób bardzo realistyczny opowiadają o swoich dramatach, mówią łamiącym się głosem, co wywołuje mocniejsze wrażenie u odbiorców. Te opowieści powinny głęboko zapaść w ich pamięci, jak zapewniają twórcy i psychologowie. A to z kolei ma wpłynąć za zachowanie kierowców.

Kampania „Jesteś sprawcą, jesteś ofiarą” we wrześniowej odsłonie znalazła się na antenach Polsatu i TVN, zaś premiery kolejnych spotów radiowych i telewizyjnych zaplanowano na październik oraz przed Bożym Narodzeniem.

www.drogizaufania.pl, projekt jest współfinansowany przez Unię Europejską,
ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Infrastruktura i Środowisko.